Kula lodowa czy polewanie wodą — co lepsze?

  • #kule lodowe
  • #polewanie kamieni
  • #aufguss

Żadna metoda nie jest obiektywnie lepsza: kula lodowa daje łagodniejszą, rozłożoną w czasie parę i powolne uwalnianie zapachu, a chochla — szybką, wyraźną falę gorąca, którą łatwo dawkować. Kula sprawdza się w saunie, w której ktoś chce pary bez ciągłego wstawania do pieca, chochla — gdy liczy się kontrola każdej porcji.

Fizycznie kula zabiera kamieniom ok. 18% więcej energii niż ta sama masa wody z wiadra: 1 g lodu z zamrażarki potrzebuje ok. 3047 J, zanim stanie się parą, a 1 g wody o temperaturze 20°C — ok. 2592 J. Różnica wynika z ciepła topnienia lodu (334 J/g). Ważniejsze jest jednak tempo — lód topi się stopniowo i nie spływa przez kamienie niewykorzystany, co podkreśla niemiecka Wikipedia w opisie aufgussu lodowego.

Wadą kuli jest mniejsza kontrola: raz położonej nie da się „cofnąć”, a 500 g lodu to prawie cała dawka wody na aufguss w saunie 20 m³ według wytycznej DGfdB (30 g/m³). W małej domowej kabinie jedna duża kula może więc przesunąć warunki blisko granicy reguły 110.